Spadek - dziedziczenie ustawowe, prawo do spadku, pieniądze z banku, ZUS, od pracodawcy, ubezpieczyciela i dłużników

SpadekDziedziczenie ustawowe - Prawa do spadku, pieniądze w spadku (co trzeba załatwić w banku, ZUS) oraz skąd otrzymać po zmarłym dodatkowe świadczenia

Na początek należy stwierdzić pewien fakt - otóż kiedy mamy przeczucie, że w spadku mogliśmy dostać pieniądze, to wtedy sami musimy się po nie zgłosić. Niestety żadna instytucja finansowa nas o tym nie poinformuje.

Prawa do spadku potwierdza

  • Testament - kiedy zmarły pozostawił testament, prawo do całego majątku np. nieruchomości, czy zgromadzonych pieniędzy, mają oczywiście spadkobiercy. Ale nie są oni jedyni. W testamencie notarialnym bowiem może być wskazana osoba (tzw. zapisobierca windykacyjny), która nie jest spadkobiercą, ale której zmarły przeznaczył konkretną rzecz, nieruchomość lub pieniądze (muszą być zgromadzone na konkretnym koncie).
  • Sąd i notariusz - nabycie, czyli otrzymanie spadku trzeba potwierdzić u notariusza (w obecności i za zgodą wszystkich spadkobierców) lub w sądzie. Wniosek do sądu może złożyć spadkobierca ustawowy lub wskazany do dziedziczenia w testamencie, a także osoba zainteresowana stwierdzeniem nabycia spadku (np. gdy wskazany w testamencie spadkobierca został zobowiązany do zapisu na korzyść tej osoby).
  • Zapis bankowy - wcześniej zmarły mógł wskazać w zapisie bankowym na wypadek śmierci osoby, które mogą otrzymać pieniądze znajdujące się na jego rachunku. Należą do nich: małżonek, zstępni (rodzice, dziadkowie), wstępni (dzieci, wnuki) i rodzeństwo.

Zdarzają się takie przypadki, że nawet najbliższa rodzina nie wie, jakim majątkiem dysponował zmarły. Taki fakt zdarza się zwłaszcza wtedy, kiedy dziedziczymy gotówkę, akcje lub obligacje. Pamiętajmy więc o tym, to co już zostało wspomniane na początku, że jako spadkobiercy to my musimy wystąpić o należne nam pieniądze, ponieważ żadna instytucja sama się do nas w tej sprawie nie zgłosi. Żadna nie ma obowiązku poszukiwać spadkobierców zmarłego klienta, ani nawet sprawdzać, czy on żyje. Dlatego trzeba bardzo dokładnie przejrzeć dokumenty pozostawione przez zmarłego, a także komputer jeżeli go używał - to może być jedyne źródło informacji gdzie szukać pieniędzy. Nawet jeśli wiemy, w jakim banku zmarły miał konto, nie oznacza to, że dowiemy się w nim, ile miał pieniędzy.

Zakaz informowania dotyczy wszystkich rodzajów kont oraz wszelkich lokat terminowych. Banki nie udzielają informacji nie tylko o tym, ile pieniędzy zgromadziła konkretna osoba, ale nawet czy jest klientem danego banku. Nie wystarczy więc zwrócić się o takie informacje do banku, powołując się np. na to, że jest się córką zmarłego i w związku z tym dziedziczy się po nim z mocy ustawy, bądź też okazać testament, w którym spadkodawca przeznaczył dla nas cały swój majątek. Żeby więc dowiedzieć się choćby tylko tego, czy zmarły zgromadził w banku pieniądze, trzeba załatwić procedury spadkowe.

Dokumenty spadkowe

Więc jedynymi dokumentami, które upoważnią nas do uzyskania informacji o stanie konta i podjęcia pieniędzy są: prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub wypis z zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia (jest to dokument potwierdzający fakt, że otrzymaliśmy spadek sporządzony przez notariusza). Bank wypłaci pieniądze bez stwierdzenia o nabyciu spadku, tylko na podstawie aktu zgonu, jedynie osobie, na rzecz której sporządzono zapis bankowy. Można sporządzić wiele takich zapisów, ale ich łączna wartość nie może przekroczyć 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat zysków (aktualnie wynosi ono około 4,2 tys. zł). Kwota przekazana w zapisie testamentowym nie wchodzi w skład tzw. masy spadkowej (czyli całego majątku, jaki pozostawił zmarły), ale osoba obdarowana musi od niej zapłacić podatek na zasadach ustawowych.

Pieniądze na pokrycie kosztów pogrzebu

Należy wiedzieć także, że bez dokonania formalności spadkowych możemy także otrzymać pieniądze z rachunku bankowego zmarłego na pokrycie kosztów pogrzebu. Bank wypłaci je osobie, która te koszty poniosła i przedstawi bankowi rachunki. Nie ma znaczenia czy osoba, która sfinansowała koszty pogrzebu jest spadkobiercą posiadacza konta. Suma ta nie może jednak przekraczać kosztów urządzenia pogrzebu zgodnie ze zwyczajami przyjętymi w środowisku, z którego wywodził się zmarły. Bank sam ocenia czy przedstawione koszty są zgodne z tymi zwyczajami. Nie może odmówić zwrotu wydatków na nagrobek, zakup trumny i miejsca pochówku, odzieży zmarłego, opłaty za uroczystość pogrzebową oraz nekrologi. Jeżeli więc kwota na koncie jest niższa niż należna z tytułu kosztów pogrzebu, wtedy bank wypłaca środki tylko do wysokości salda (nie więcej, aby nie powstał na koncie debet). Należy również powiedzieć o tym, iż coraz częściej zdarza się, że mamy zawarte umowy ubezpieczeniowe na życie. Zawsze jest w nich informacja, komu trzeba zapłacić pieniądze (czyli kto jest tzw. osobą uposażoną). Kwota od wypłaty zależy od sumy ubezpieczenia wskazanej w umowie zawartej przez zmarłego z towarzystwem ubezpieczeniowym. Aby ją otrzymać osoba uposażona musi jedynie okazać przedstawicielowi ubezpieczyciela akt zgonu (i oczywiście udowodnić swoją tożsamość - wystarczy jedynie dowód osobisty).

Pamiętajmy jednak, że polisy na życie nie muszą być odrębnymi ubezpieczeniami. Warto więc sprawdzić, czy osoba, po której dziedziczymy pieniądze:

  • była ubezpieczona w ramach ubezpieczenia grupowego w zakładzie pracy - wypłata wskazanej w umowie kwoty przebiega na takich samych zasadach jak przy polisach indywidualnych.
  • miała prawo do dodatkowego ubezpieczenia na wypadek śmierci np. przewidzianego w umowie konta bankowego.

Należy również stwierdzić, że pieniądze „odkładane” na emeryturę podlegają także dziedziczeniu. W jakim stopniu - w całości czy częściowo - zależy od tego, gdzie są zgromadzone: w ZUS czy w OFE. Natomiast formalności w obu przypadkach są takie same. Składka odprowadzana do ZUS jest dzielona i umieszczana na koncie i subkoncie. Dziedziczeniu podlegają jedynie środki z subkonta, natomiast pozostałe składki na ubezpieczenie emerytalne znajdujące się na koncie w ZUS nie są dziedziczone, nawet jeżeli ktoś umrze, zanim zostanie mu wypłacona pierwsza emerytura. Jeżeli natomiast zmarły przystąpił do OFE, pieniądze z tytułu zgromadzonych środków na rachunku zmarłego (ta część, która jest w OFE) są dziedziczone w całości. Prawo do otrzymania zgromadzonych środków (zarówno tych z ZUS jak i w OFE) po śmierci osoby ubezpieczonej mają: małżonek (w zakresie małżeńskiej wspólności majątkowej), osoby uposażone (wskazane przez członka OFE), spadkobiercy (w przypadku braku uposażonych). Aby je otrzymać, należy (odpowiednio w ZUS lub w OFE):

  • przedstawić akt zgonu
  • złożyć oświadczenie o istnieniu między małżonkami wspólności majątkowej (małżonkowie nie zawierali intercyzy przewidującej istnienie rozdzielności majątkowej) w sytuacji, kiedy o pieniądze występuje współmałżonek.
  • w ZUS - przedstawić prawomocne postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub dokument od notariusza. Natomiast OFE ma informacje, kto jest uposażony (czyli dziedziczy składki), dlatego w tym przypadku nie ma potrzeby udowadniać swoich praw. Gdyby jednak zdarzyło się, że informacji o uposażonych OFE nie ma, postępujemy tak samo jak w przypadku składek zgromadzonych w ZUS.

Dziedziczenie akcji i obligacji

Nie każdy też wie, że dziedziczeniu podlegają także akcje i obligacje oraz jednostki funduszy inwestycyjnych, które znajdują się na koncie (w funduszu) zmarłego. Wchodzą one w skład masy spadkowej i aby je odziedziczyć w placówce funduszu lub biurze maklerskim itp. należy przedstawić:

  • akt zgonu (ewentualnie jego odpis) uczestnika funduszu lub właściciela akcji
  • prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku oraz postanowienie stwierdzające w jakich częściach spadkobiercy dziedziczą lub akt notarialny poświadczający dziedziczenie, (może być potrzebna także umowa zawarta przez spadkobierców o podziale spadku)
  • zaświadczenie wystawione przez naczelnika urzędu skarbowego stwierdzające, że nabycie spadku jest zwolnione od podatku lub że podatek został zapłacony, albo że prawo do wydania decyzji ustalającej jego wysokość uległo przedawnieniu. Należy szczególnie pamiętać, że przy dziedziczeniu takich aktywów podatek płacimy od całej ich wartości w dniu objęcia spadku, a nie tylko od różnicy między ceną kupna, a sprzedaży.

Najbliższa rodzina także, prócz odziedziczonych pieniędzy, może otrzymać po zmarłym dodatkowe świadczenia. Pamiętajmy jednak, że nie dostaniemy ich „z urzędu”, lecz musimy o nie wystąpić. Możemy o nie wystąpić:

  • w ZUS - po zmarłym ubezpieczonym, emerycie lub renciście (oraz po śmierci członka rodziny) wypłacany jest zasiłek pogrzebowy - 4 tys. Wypłacony zostanie po śmierci osoby już pobierającej emeryturę lub rentę, ale też, gdy np. nie zdążyła ona o nie wystąpić, ale spełniała warunki do ich uzyskania.
  • od pracodawcy - po zmarłym pracowniku najbliższej rodzinie zmarłego należy się odprawa pośmiertna (w wysokości uzależnionej od wysokości zarobków i stażu pracy). Pracodawca wypłaca ją nie tylko wtedy, gdy zmarły w chwili śmierci pracował, ale też jeżeli pobierał zasiłek chorobowy (nawet po rozwiązaniu umowy o pracę). Niektóre firmy w razie śmierci swojego pracownika wypłacają rodzinie także zasiłek losowy. Warto zasięgnąć informacji u pracodawcy, czy zakładowy regulamin wynagrodzenia lub inny obowiązujący w firmie go przewiduje.
  • od dłużników - spadkobiercy mogą uzyskać pieniądze z przysługujących zmarłemu nieoddanych pożyczek lub innych wierzytelności.

Podsumowując, należy powiedzieć, że prawo spadkowe nakazuje spadkobiercom, którzy przyjmą spadek spłacanie zobowiązań zmarłego, ale na szczęście nie wszystkich.

Jakich to więc zobowiązań zmarłego nie musi przyjmować na siebie spadkobierca:

  • jeżeli fiskus wykryje nieścisłości w rocznych zeznaniach podatkowych zmarłego (nawet z poprzednich lat) nie ma prawa żądać spłaty należnych sum od spadkobierców.
  • nie dziedziczy się także obowiązku płacenia alimentów, zadośćuczynień ani zaległych mandatów.

Komentarze

Prawo spadkowe
Brak testamentu może spowodować wiele komplikacji i kłótni rodzinnych.