Jak pozbyć się długów - poznaj kilka skutecznych sposobów!

Długi pieniężneJak wyjść z długów i jakich błędów powinien wystrzegać się każdy dłużnik? W naszym krótkim poradniku znajdziesz najważniejsze informacje o tym, jak się oddłużyć. Na co zwracać uwagę, kiedy ktoś wysuwa pod naszym adresem roszczenia i jak nie dać się naciągnąć nieuczciwym windykatorom!

Sprawdź, czy Twój dług istnieje!

Pierwszym i tak naprawdę najłatwiejszym sposobem na to, jak pozbyć się długów, jest coś, co może się dla wielu wydawać czymś tak banalnym, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! Bardzo często o istnieniu swojego długu dowiadujemy się od windykatora telefonicznie lub listownie. Niestety zazwyczaj w tej sytuacji nie przedstawia nam się niezbitych dowodów w formie dokumentów, na istnienie naszego długu.

Windykator ma jednak obowiązek udowodnić istnienie długu, którego spłatę chce od nas egzekwować. Dlatego też, zanim zaczniemy prowadzić jakiekolwiek rozmowy z firmą windykacyjną, zażądajmy przedstawienia dokumentu, który będzie potwierdzał istnienie naszego zadłużenia. Jeśli windykator nie posiada stosownej umowy, to nie może egzekwować od nas żadnych roszczeń ani w procesie windykacji, ani na drodze sądowej.

Upewnij się, czy dług nie jest przedawniony

Kolejną kwestią jest również przedawnienie długu. Zdarza się, że firmy windykacyjne skupują długi, które są już przedawnione lub których nie zdążyły windykować i dług się po prostu przedawnił. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie długów starych, których możemy np. nie pamiętać. Dla przykładu pożyczki bankowe i pozabankowe przedawniają się po 3 latach, roszczenia z tytułu mów o dzieło czy zlecenia po 2 latach, niezapłacony VAT po 5 latach, a długi w ZUS-ie dopiero po 10 latach.

Nie daj się złapać w pułapkę!

Pułapką, w jaką wpada wielu dłużników, którzy mają przedawnione długi, jest sytuacja, kiedy dochodzi do uznania długu w wyniku obietnicy. Najczęściej jest to podstępnie wymuszona deklaracja spłaty długu na nieświadomym swoich praw dłużniku.

Dlatego też, zanim podamy jakiekolwiek swoje dane windykatorowi czy to telefonicznie, czy listownie albo mailowo, i zanim zgodzimy się spłacić zadłużenie, kuszeni atrakcyjnymi ratami lub zastraszani przykrymi konsekwencjami, to najpierw zażądajmy dowodu na istnienie długu i sprawdźmy, czy dług nie jest przedawniony. Bo może się okazać, że zostaliśmy zmuszeni do zapłaty nieistniejącego już długu.

Jeśli dług jest - dogadaj się z wierzycielem!

Jeśli jednak okaże się, że nasz dług istnieje, to w takiej sytuacji najlepiej jest dogadać się z wierzycielem. Zawsze będzie to dla nas korzystniejsze niż skierowanie sprawy do sądu i dodatkowe opłaty, jakie będziemy musieli ponieść nie tylko z tytułu rozprawy, ale także również z późniejszych kosztów egzekucji komorniczej. Już nie wspominając o tym, jak traumatycznym doświadczeniem może być zajęcie komornicze.

Możemy w tym celu zawrzeć ugodę z wierzycielem lub wykupić od wierzyciela swój dług. Nie bójmy się przy tym negocjować. Wierzycielom czy firmom windykacyjnym nie zależy wcale na kierowaniu sprawy do sądu. Dla nich to także dodatkowe koszty i niepotrzebne problemy. Dlatego często są w stanie zaoferować dość atrakcyjny sposób spłaty zadłużenia.

Powyższe przykłady na to, jak pozbyć się długów nie są może zbyt spektakularne, ale w wielu sytuacjach jak najbardziej wystarczające i skuteczne. U ich podłoża zawsze leży jedna i ta sama zasada, którą jest spokój i dogłębna analiza sytuacji. Nigdy nie podejmujmy decyzji pochopnie lub pod wpływem impulsu. Niech to zawsze będzie przemyślana decyzja.

Komentarze