Fundusz inwestycyjny - o co w tym chodzi?

Fundusz inwestycyjnyOświeceniowi myśliciele mawiali, że wszystko jest trudne nim zostanie poznane. Tę maksymę z łatwością można odnieść do funduszu inwestycyjnego, bo wiedza na temat jego funkcjonowania jest w Polsce nadal znikoma i przez to uważana za tajemną. Tymczasem żadnej tajemnicy w tym nie ma.

Fundusz inwestycyjny, za przykład weźmy subfundusz Skarbiec Obligacji Globalnych, to twór złożony z naczyń połączonych, a mówiąc precyzyjnie - systemu specjalistycznych filtrów. Owe filtry są niezbędne, aby cały system działał nie tylko precyzyjnie, ale także transparentnie i z pożytkiem dla inwestorów kupujących jednostki uczestnictwa.

Filtr nr 1, czyli Prawo i Nadzór

Na ten człon funduszu inwestycyjnego składają się wszystkie regulacje prawne - ustawy i rozporządzenia - na mocy których funkcjonuje rynek papierów wartościowych. Opasła księga, bo obejmuje ona nie tylko wszystkie przepisy polskiego prawa, ale także regulacje międzynarodowe, przede wszystkim unijne. Wszystkie te przepisy regulują między innymi zasady obrotu, tworzenia oraz dystrybucji jednostek zbiorowego inwestowania.

Inwestor musi pamiętać, że najważniejszym dla niego dokumentem jest prospekt informacyjny. Ten niezwykle istotny dokument musi zostać zatwierdzony przez regulatora rynku, którym w Polsce jest Komisja Nadzoru Finansowego. W prospekcie informacyjnym identyfikowane są wszystkie ryzyka, określany jest poziom opłat i cała masa innych, istotnych informacji. Niestety, doświadczenie podpowiada, że niewiele osób jest w stanie przebrnąć przez ten opasły tom. Tym bardziej, że część zawartych w nim informacji pisana jest hermetycznym, prawniczym językiem. Dlatego obok prospektu informacyjnego prawo zobowiązuje firmy zarządzające do przedstawiania potencjalnym inwestorom dokumentu zwanego KIID (Key Investment Information Document). W tym dokumencie czytelnik znajdzie najważniejsze, opisane dość przystępnym językiem i w skróconej wersji, informacje na temat wybranego funduszu. Przykładem takiego dokumentu jest KIID subfunduszu Skarbiec Obligacji Globalnych.

Warto dodać, że działalność wszystkich polskich towarzystw funduszy inwestycyjnych jest wnikliwie nadzorowana i kontrolowana przez wspomnianą już Komisję Nadzoru Finansowego.

Filtr 2, czyli Podział zadań

Choć często lekceważony, a w każdym razie nie ogniskujący większej uwagi, ten filtr ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa funduszy inwestycyjnych. Oznacza on, że kto inny tworzy i zarządza funduszem, kto inny pełni rolę depozytariusza oraz prowadzi rejestry. W przypadku subfunduszu Skarbiec Obligacji Globalnych instytucjonalny podział zadań wygląda następująco:

  • zarządzający - Skarbiec TFI SA;
  • depozytariusz - mBank SA;
  • firma prowadząca rejestry i realizująca wszystkie operacje - ProService Agent Transferowy Sp. z o.o.

Wszystkie te podmioty znajdują się oczywiście pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego, państwowej instytucji, której zadaniem jest kontrolowanie całego rynku finansowego w Polsce.

Filtr 3, czyli Profesjonalne zarządzanie

Kluczowy element każdego funduszu inwestycyjnego. To od jego funkcjonowania zależą wyniki finansowe klientów oraz poziom ich satysfakcji.

Zgodnie z przedstawionym w karcie funduszu Skarbiec Obligacji Globalnych benchmarkiem (WIBID3M + 2 punkty procentowe) obecnie ten subfundusz rywalizuje z wynikiem na poziomie 3,5% (netto, czyli po odjęciu opłaty za zarządzanie), a zgodnie z informacjami zawartymi w materiałach informacyjnych, ideą funduszu jest dążenie do jednoczesnego minimalizowania ryzyka i dostarczania powtarzalnych wyników.

Podobna filozofia przyświeca wielu funduszom obligacyjnym i pieniężnym, które mają ambicję przyciągać osoby, które do tej pory były zainteresowane przede wszystkim depozytami bankowymi. Oczywiście Skarbiec Obligacji Globalnych ma nadzieję wypracować dla nich wyższą stopę zwrotu niż potencjalny zysk uzyskiwany na bezpiecznej lokacie bankowej.

Warto jeszcze chwilę zatrzymać się przy Filtrze 3, bo jak już wspomnieliśmy, ma on największe znaczenie dla inwestorów.

Subfundusz Skarbiec Obligacji Globalnych inwestuje zarówno w papiery rządowe i depozyty, jak i w papiery komercyjne. Te ostatnie są obłożone większym ryzykiem. Zniwelowaniu tego ryzyka służy doświadczenie zarządzających. Tutaj mamy imponujące - Grzegorz Zatryb, Tomasz Wronka i Jakub Krawczyk, którzy zarządzają subfunduszem Skarbiec Obligacji Globalnych, mają łącznie 56-letnie doświadczenie na rynku kapitałowym i łączą kompetencje z zakresu selekcji akcji, obligacji czy strategii na rynku walut.

Na czym, w wypadku subfunduszu Skarbiec Obligacji Globalnych polega pomysł skutecznej konkurencji z depozytem bankowym? Otóż do portfela tego subfunduszu dobierane są papiery dłużne tylko tych emitentów, którzy są już analizowani pod kątem inwestycji w papiery udziałowe do funduszy Skarbiec z udziałem akcji. Dzięki temu znacząco ograniczona jest ilość analizowanych spółek i co za tym idzie ryzyko popełnienia błędu. Ale uspokójmy potencjalnych inwestorów - to i tak, biorąc pod uwagę waluty (dolar amerykański oraz euro) - oznacza 150 spółek, które łącznie wypuściły prawie 2 tys. emisji obligacji. Koszyk wyboru jest więc imponujący.

Wybierając fundusz inwestycyjny klient musi zwrócić baczną uwagę na kilka istotnych elementów, w tym między innymi:

  • wysokość pierwszej i kolejnej wpłaty;
  • poziom opłat i ich konstrukcję.

W wypadku zarządzanego przez Skarbiec TFI SA subfunduszu Skarbiec Obligacji Globalnych pierwsza wpłata to co najmniej 1000 zł, a kolejna - 100 zł. Opłata za zarządzanie wynosi 0,6% w skali roku, ale całość opłat związanych z funkcjonowaniem funduszu szacowana jest na 2,5% (wchodzą w to wszelkie koszty transakcyjne, opłaty związane z przechowywaniem papierów wartościowych itd.). Jeżeli zarządzający zrealizują swój cel, który postawili sobie na poziomie WIBID 3M +2 punkty procentowe (na początek września daje to wartość 3,5%), to ich wysiłek zostanie dodatkowo wynagrodzony opłatą za sukces w wysokości 20% nadwyżki ponad wyznaczony poziom.

Autor: www.f-trust.pl.

Komentarze