Dodatkowa polisa a szybka naprawa sprzętu AGD

Szybka naprawa sprzętu AGDKażdy sprzęt gospodarstwa domowego objęty jest gwarancją przez określony czas. Jednak w sklepie sprzedawcy często oferują nam możliwość dokupienia "dodatkowych lat gwarancji", czyli po prostu dodatkowej polisy. Czy wykupienie takiego pakietu jest konieczne, aby móc korzystać z darmowej naprawy sprzętu w razie awarii? Czy warto rozszerzać gwarancję?

Każdy sprzęt gospodarstwa domowego objęty jest gwarancją przez określony czas. Jednak w sklepie sprzedawcy często oferują nam możliwość dokupienia "dodatkowych lat gwarancji", czyli po prostu dodatkowej polisy. Czy wykupienie takiego pakietu jest konieczne, aby móc korzystać z darmowej naprawy sprzętu w razie awarii? Czy warto rozszerzać gwarancję?

Zanim omówiona zostanie istota dodatkowej polisy, najpierw kilka słów o gwarancji i tym, do czego uprawnia. W skrócie, gwarancję można określić jako nasze prawo do bezpłatnej naprawy sprzętu. Warunkami skorzystania z darmowej naprawy są powstanie usterki, awarii z powodu wad ukrytych urządzania oraz wystąpienie tego problemu w czasie trwania tzw. okresu gwarancyjnego. A zatem, jeśli pralka czy lodówka będzie wymagała naprawy z naszej winy, na przykład z powodu nieprawidłowego używania, sami zapłacimy za jej naprawę.

Przez określony czas od daty zakupu produkt objęty jest gwarancją. Najczęściej są to rok, dwa lub trzy lata - w zależności od rodzaju sprzętu. W czasie trwania tego okresu sklep powinien uwzględnić nasze żądanie bezpłatnej naprawy. Pamiętać trzeba, że za zrealizowanie gwarancji odpowiada importer albo producent urządzenia. Podstawą do skorzystania z bezpłatnej naprawy jest karta gwarancyjna, którą otrzymujemy w sklepie po zakupie sprzętu AGD. W karcie gwarancyjnej znajdziemy takie informacje jak nazwa oraz adres producenta, adresy punktów napraw, czas trwania gwarancji, a także określenie, które elementy podlegają naprawie. Kara gwarancyjna może także zawierać klauzulę, iż towar zostanie naprawiony, ale w żadnym razie nie zostanie wymieniony.

Gwarancja nie obejmuje transportu sprzętu do naprawy, a zatem do punktu napraw trzeba zawieźć sprzęt na własny koszt. Często nie trzeb jechać aż do punktu napraw, ponieważ duże sklepy prowadzą własne punkty przyjęć sprzętu do naprawy. Od posiadacza ważnej karty gwarancyjnej nie można żądać żadnych dodatkowych dokumentów, na przykład faktury, ani też nie można mu odmówić przyjęcia urządzenia do naprawy.

Na czym polega "rozszerzona gwarancja" i czy przyspiesza ona naprawę zepsutego towaru? Oferowana w sklepach AGD-RTV "rozszerzona gwarancja" wbrew nazwie nie jest dodatkową gwarancją ani jej przedłużeniem na kolejne lata. To zwykła polisa ubezpieczeniowa, za którą trzeba dodatkowo zapłacić. Nie jest to gwarancja producenta, a zatem nie wydłuża okresu, w którym nasz sprzęt będzie mógł być naprawiony za darmo. W ramach wykupionej polisy możemy w najlepszym wypadku spodziewać się tylko jednej naprawy sprzętu. Często zapisy w umowie polisy są niejasne i w rzeczywistości nie gwarantują nam takiej pomocy, jakiej moglibyśmy się spodziewać.

Czy warto zatem wydawać dodatkowe pieniądze na coś, co tak naprawdę niewiele daje? Nawet jeśli nie dokupimy żadnych dodatkowych opcji to i tak korzystamy z wysokiej ochrony wynikającej z gwarancji. Ponadto, zawsze, gdy urządzenie okaże się wadliwe, można skorzystać z reklamacji. Przez okres 2 lat od daty zakupu sprzętu, konsument ma prawo reklamować wadliwy towar i żądać wymiany na nowy, naprawy, a gdy naprawa nie jest możliwe - zwrotu pieniędzy. Jedynym minusem skorzystania z reklamacji jest to, że nie można równocześnie korzystać z gwarancji.

Autor: www.restartagd.pl.

Komentarze