Bank czy Pracownicze Plany Kapitałowe - gdzie oszczędzać na jesień życia?

OszczędzaniePracownicze Plany Kapitałowe mają objąć docelowo ponad 11 mln aktywnych zawodowo Polaków. Tylko w 2019 roku do programu może przyłączyć się około 3 mln pracowników. Na konta uczestników PPK będą wpływały środki z trzech źródeł: od zatrudnionego, pracodawcy i od państwa. Czy odkładając pieniądze w PPK, zaoszczędzimy więcej niż w banku?

Prawie połowa (47%) pracodawców jest zdania, że ich pracownicy nie skorzystają z Pracowniczych Planów Kapitałowych. Pozostała część badanych przez firmę doradczą KPMG (46%) nie jest w stanie określić, jak zatrudnieni zareagują na nowy program oszczędnościowy. Tylko 7% ankietowanych jest przekonanych, że osoby pracujące chętnie zapiszą się do PPK.

Najbardziej zainteresowani wdrożeniem programu są sami pracownicy (49%) i kadra menedżerska (46%). Trochę mniej entuzjazmu w tej sprawie wykazują organizacje pracownicze - tylko 33% osób z tej grupy interesuje się nowym systemem. Niestety, nadal pracownicy wykazują niski poziom wiedzy na temat PPK. Tylko 5% ankietowanych uznało, że wie bardzo dużo na temat programu. 13% badanych określiło swoją wiedzę na poziomie wysokim, 34% - na średnim, a 31% - na niskim. Większość pracowników, bo aż 74%, zdaje sobie sprawę, że PPK wpłynie na wysokość ich wynagrodzenia netto. Tylko 23% nie wie o tym, że składka obniży ich dochód.

  • Pracownicze Plany Kapitałowe to powszechny program oszczędnościowy, który może z powodzeniem konkurować z ofertami bankowymi. Na środki gromadzone w ramach PPK będą składać się trzy podmioty: pracodawca, pracownik i państwo - wyjaśnia ekspert portalu ppk.info.
  • To oznacza, że co miesiąc na konto uczestnika programu będą wpływały składki w minimalnej wysokości 3,5% wynagrodzenia, a oprócz tego dopłata powitalna i roczna z Funduszu Pracy. Przy obecnie niskich stopach procentowych i niskim oprocentowaniu bankowych depozytów wielu Polaków szuka korzystnego sposobu na lokowanie oszczędności. Pracownicze Plany Kapitałowe mogą być bardzo atrakcyjną alternatywą - podkreśla ekspert.

Oszczędzanie z PPK

Decydując się na oszczędzanie z PPK, pracownik może z własnego wynagrodzenia odkładać co miesiąc składkę podstawową w wysokości 2% dochodu brutto. Dodatkowo może zdecydować się na podwyższenie wpłaty o kolejne 2% pensji.

Na konto uczestnika PPK będą wpływały również składki od pracodawcy. Podstawowa wysokość wpłaty od podmiotu zatrudniającego została ustalona na poziomie 1,5% wynagrodzenia. W tym przypadku wpłata może również zostać podwyższona przez pracodawcę o dodatkowe 2,5%. Pracownicy, którzy zapiszą się do PPK, otrzymają wpłatę powitalną finansowaną z Funduszu Pracy w wysokości 250 zł, a ci, którzy pozostaną w programie dłużej, będą mogli liczyć także na dopłatę roczną w kwocie 240 zł.

Środki gromadzone na kontach uczestników PPK będą inwestowane przez instytucje zarządzające. Pieniądze mają być lokowane w funduszu zdefiniowanej daty właściwym dla wieku pracownika. Oznacza to, że w zależności od wieku oszczędzającego, zostanie on przypisany do odpowiedniego funduszu. Każdy z nich różnić się będzie poziomem ryzyka inwestycyjnego. U młodszych uczestników większa część środków będzie inwestowana w akcje. Natomiast wraz z wiekiem więcej oszczędności będzie lokowanych w bezpieczniejszych instrumentach (np. obligacje). Więcej można dowiedzieć się na portalu informacyjnym ppk.info.

PPK a bank - gdzie zyskamy więcej?

Decydując się na oszczędzanie z PPK i odkładając środki do 60. roku życia, pracownik może zebrać niebagatelny kapitał, nawet trzy razy wyższy niż trwające tyle samo gromadzenie funduszy w banku. Zakładając, że zatrudniony rozpoczyna odkładanie pieniędzy w wieku 30 lat, otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 4 000 zł i decyduje się odkładać na koncie oszczędnościowym (kapitalizacja miesięczna 2,5%) 2% dochodu (80 zł) do 60. roku życia, odłoży kwotę 42 919 zł. Natomiast odkładając taką samą kwotę miesięcznie na koncie PPK, oszczędności pracownika wyniosą trzy razy więcej, czyli 140 764 zł. Do tego podstawowa wpłata pracownika jest zwiększana o składki od pracodawcy i dopłaty od państwa.

Duże znaczenie mają również niskie koszty zarządzania PPK, które maksymalnie mogą wynieść 0,6% aktywów netto. Oszczędzając z PPK, pracownik po 60. roku życia może jednorazowo wypłacić 25% zaoszczędzonych środków. W naszym przykładzie będzie to kwota 35 191 zł. Reszta zgromadzonych środków zostanie podzielona na raty i będzie wypłacana co miesiąc przez okres 10 lat. To oznacza, że zatrudniony będzie mógł otrzymywać dodatek do emerytury z PPK w wysokości 1007 zł.

W sytuacji, gdy pracownik chciałby zrezygnować z oszczędzania po 10 latach i wypłaci swoje pieniądze, wtedy po odliczeniu potrąceń związanych z rezygnacją z uczestnictwa w PPK otrzyma kwotę 20 518,98 zł. Natomiast odbierając po takim samym okresie swoje oszczędności z banku, dostanie tylko 10 876 zł.

Pracownicze Plany Kapitałowe to długoterminowy program oszczędnościowy, w którym depozyt zwiększa się wraz z okresem gromadzenia środków. Najbardziej opłacalne dla pracownika jest pozostanie w programie do ukończenia 60. roku życia. Wtedy zgromadzi najwięcej oszczędności. Jednak nawet będąc uczestnikiem PPK tylko przez krótki okres i tak można zaoszczędzić więcej niż w banku.

Komentarze

Balmina
W ppk jednak jakby na to nie patrzeć zyskujemy. Jednak jak byśmy mieli oszczędzać sami to nazbieramy przy takim samym wkładzie połowę mniej.Więc tu jednak dużo zyskujemy przez wszystkie lata pracy.
Hermiona
Ja mam zamiar pozostać w tym programie do 60-tki. Teraz potrafię trochę odłożyć nie dużo, więc pieniędzy z PPK prędzej nie będę potrzebować. Natomiast jak już będę na emeryturze to kto wie. Może będę potrzebować na leki? A wtedy te pieniądze będą bardzo pomocne.
Milena
Jedno nie wyklucza drugiego. PPK są dodatkową formą oszczędzania, która własciwie dzieje się automatycznie z udziałem pracodawcy i państwa, w dodatku przekazywane miesięcznie środki własciwie nie są odczuwalne w pensji